ale wygląda na to, że tylko na moich drutach. Zgodnie z planem powstały dwie pary skarpet z włóczki Magic Yarn Art. Jest to ta sama włóczka z której powstały rękawiczki pokazane w poprzednim poście. Wprawne oko dostrzegło , że rękawiczki choć podobne to jednak jakby z dwóch parafii. Podobnie jest ze skarpetami prezentowanymi dziś. Jest to efekt nie planowany początkowo ale w trakcie robienie zaakceptowany przez właścicielki a nawet przyjęty z uśmiechem, że fajnie i , że nie będzie monotonnie. Dla mnie to ogromny plus - wygoda i oszczędność włoczki w jednym. Nie musiałam kombinować i wycinać długich odcinków w celu dopasowania koloru tylko poleciałam jak się układało. Cieszy mnie bardzo, że udało mi się sięgnąć do zapasów i lekko je uszczuplić. Mam nadzieję, że skarpety będą ciepłe ( wyglądają na takie) i dobrze będą służyć się w mroźnej Mongolii.
Skarpety były wykonane metodą ze wzmocnioną piętą ( przedstawioną na stronie
IK). Sposób jest prosty i bardzo przyjazny ale przyznam, że na jakiś czas skarpet mam dość.
Skarpety podobnie jak rękawiczki zostały zrobione na pięciu drutach 4mm. każda para to ok 75 g włóczki.