niedziela, 30 lipca 2017

W prezencie

Potrzebowałam na szybko prezentu i chciałam aby był to prezent hand made. Na szybko nie powstanie nic na drutach czy szydełku a nie miałam również nic gotowego w zanadrzu. Padło więc na naszyjnik. Dla kobiety to moim zdaniem prezent zawsze przydatny a dla mnie kolejne wyzwanie w innej trochę dziedzinie. Nie ukrywam, że biżuteria ręcznie wykonywana kusi mnie już od dość dawna więc po raz kolejny postanowiłam zmierzyć się z inna trochę techniką. Miało być szybko więc forma nie jest zbyt skomplikowana ale jestem z efektu zadowolona a i obdarowana osoba prezent przyjęła z uznaniem.




czwartek, 20 lipca 2017

Proszę Państwa oto miś.......

miś jest trochę niedoskonały dziś ale to przecież misiowy prototyp. Od dawna chciałam wydziergać zabawkę, oglądałam, wybierałam, zastanawiałam się czy sprostam bo to szydełko a nim nie operuję zbyt dobrze ale podobno do odważnych świat należy. Ryzyko niewielkie bo to nie most ani wieżowiec jak się nie uda to nic się nie stanie nawet straty finansowe niewielkie bo projekt niewielki. Pogrzebałam w zasobach sieci i jest......mój pierwszy miś. Trochę krzywy, trochę zezowaty ale chyba miły. Ja już go lubię :)



Misia wydziergałam z włóczki Jeans szydełkiem 2,5.

niedziela, 9 lipca 2017

Kocyk "na wszelki wypadek"

No dobrze długo mnie nie było ale cóż takie życie. Ale coś robię i właśnie efekt tego robienia chciałabym dziś pokazać. Proszę Państwa - oto kocyk.
Nie ukrywam, że to kopia lekko tylko odbiegająca od pierwowzoru. Wzór podpatrzyłam na blogu IK i zapragnęłam wykonać coś w tym stylu. Kocyk jest wariacją na temat orenburskich szali ale wersja z koralikami i ze zdecydowanie grubszej włóczki przemawia do mnie bardziej niż zwiewny szal. nie wykluczone, że tradycyjna wersja tez kiedyś powstanie ale to chyba bliżej nieokreślona przyszłość. Co do kocyka to potrzeba wydziergania pojawiła się natychmiast po tym jak zobaczyłam różowy pierwowzór. Wiedziałam, że ma być ecru i z kontrastowymi koralikami ale rodzaj włóczki a przede wszystkim jaki koraliki to była zagadka. Bardzo trudno podjąć decyzję co kupić jak wybierać trzeba z monitora komputera ale udało się. Kocyk powstał z włóczki Elian klasik i koralików TOHO 6/0 Silver Lined Ruby. Wykorzystałam prawie 8 motków włóczki i 280 koralików, druty 4mm. Kocyk mimo, iż powstał z mało szlachetnej włóczki prezentuje się dobrze co jest zasługą ściegu - robiony francuzem jest sprężysty i nic się nie zawija. Teraz wyprany i złożony czeka na okazję czyli na jakiegoś małego obywatela, któremu zostanie sprezentowany, będzie wtedy "jak znalazł".
A teraz jeszcze kilka zdjęć w ogródkowym plenerze: