środa, 30 kwietnia 2014

Powtórka z rozrywki

Dziś powtórka z tego co już było. Mniej więcej dwa lata temu powstała chusta identyczna jak ta którą pokazuje obecnie. Tamta znalazła nową właścicielkę, ta jest dla mojej mamy, której bardzo się spodobała. Włóczka to Alpaka Silk Dropsa  3,5 motka a druty 4,5.



sobota, 26 kwietnia 2014

W ostatniej chwili

Mało piszę i niewiele robię ale udało się ostatnio coś skończyć a nawet mimo nawału pracy przed Świętami coś zacząć i skończyć. Oczywiście w temacie prac niespodziewanych i nieplanowanych najpewniej możemy liczyć na dzieci.W tym przypadku też tak było. Córka w Wielką Sobotę przypomniała sobie , że w piątek jedzie do koleżanki i natychmiast potrzebny prezent hand made bo koleżanka ma urodziny a pociecha ma na tą okoliczność pomysł na prezent a ja mam mieć czas ...No to zrobiłam to co zostało zaplanowane ale zadowolona nie jestem bo moim zdaniem czasu było za mało. Córce się jednak podobało, zapakowała i pojechała a mnie pozostaje nadzieja , że obdarowana nie będzie się zbytnio przyglądała.


Zdjęcia robione mocno wieczorową porą więc takie sobie.

niedziela, 30 marca 2014

Dookoła

Na blogach coraz więcej kolistych sweterków. Jakiś czas temu postanowiłam i ja taki wydziergać. Zaczęłam, poszło dość sprawnie ale niestety szybko wyhamowało. Trochę za dużo różnych zobowiązań i wieczorami tylko książka albo papiery szkolno- zawodowe, do drutów nie miałam siły i ochoty. Ten pierwszy od dłuższego czasu wolny weekend miałam poświęcić na zaległości domowe ale tym razem choroba pokrzyżowała plany i druty wróciły do łask. Wprawdzie swetrek robiony " na oko" będzie pewnie nie na mnie a na córkę ale robota posuwa się powoli do przodu. A to stan na dziś:

niedziela, 23 lutego 2014

Kontynuacja

No dobra, przerwa była długa ale trudno tak czasem jest. U jednych rzadziej u innych częściej i ja widocznie jestem wśród tych innych. A tak się cieszyłam, że robótki idą sprawnie i będę miała co pokazywać i nagle lipa. Wracam jednak i choć nie będzie super szybko to mam nadzieję, że lepiej niż dotychczas. Na początek szalik dorobiony jako komplet do szydełkowej czapki. Powstał bardzo szybko, w sporej części podczas drogi na zimowy odpoczynek. Tam też miał udaną premierę a zdjęcia zrobione po powrocie już jakiś czas temu.



Kolory niestety trochę odbiegają od oryginału ale mimo prób nie udało mi się lepiej ich uchwycić.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Prototyp

Nie lubię nosić czapek i pewnie dlatego nie umiem ich robić. Ale czasem trzeba i właśnie teraz taka potrzeba się pojawiła. Dziecko zapragnęło czapki w paski najchętniej szydełkowej. To było wyzwanie , no ale trzeba spróbować. Kolory wybrane , włóczka kupiona, to zaczynamy. Metodą kilku prób i paru błędów  powstała czapka "noszalna" ( czyli nadająca się do założenia). Kolory dobrane tak by pasowały do większości garderoby wierzchniej właścicielki.A co najważniejsze dla mnie powstała szybko-  zaledwie w dwa dni ( bez kilku pruć było by zdecydowanie szybciej). Kolory na zdjęciach niestety trochę przekłamane.

Włóczka to Polo Natura przerabiane podwójnie szydełkiem nr 8 ( trzy ostatnie rządki nr 6)

niedziela, 5 stycznia 2014

Z Nowym Rokiem

Nowy rok skłania do podsumowań i postanowień. Podsumowywać chyba nie będę. Nie był to rok najlepszy choć i nie najgorszy chyba ale cieszę się, że minął i z nadzieją patrzę w przyszłość. Postanawiać też nic nie zamierzam bo wiem , że niezrealizowane postanowienia będą źródłem frustracji a po co sobie samej dokładać.Mam jedynie nadzieję na więcej spokoju, optymizmu i udanych ( zaczętych i zakończonych) robótek. Tego życzę również (jak to u mnie z lekkim poślizgiem) wszystkim odwiedzającym mojego bloga licząc na częściejsze niż dotychczas spotkania. A teraz druty w dłoń i do boju :)

wtorek, 24 grudnia 2013

Życzenia

Wszystkim zaglądającym do mnie i kibicującym moim poczynaniom składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne.